Ona i on dawniej i dziś

Rodzina się rozpada, ludzie wolą kohabitację zamiast małżeństwa, drastycznie wzrasta liczba tzw. singli – takie dramatyczne przekazy można znaleźć niemal codzienne w mediach. Dość często włączają się w ten nurt również socjologowie, odmalowując apokaliptyczne wizje, wieszczące koniec dotychczas znanego modelu relacji międzyludzkich, zwiększając tym samym, jak twierdzi Filip Schmidt w swojej niezwykle ciekawej książce, prawdopodobieństwo funkcjonowania w obiegu społecznym „wulgarnych wersji wiedzy socjologicznej”. Autor, sam będąc badaczem, twierdzi, że przywołane przekonania opierają się na tendencyjnym tworzeniu katastroficznych opisów, wynikającym zarówno ze złej interpretacji dostępnych danych, jak również z szukania oczywistych wyjaśnień dotyczących tak niejednoznacznej sfery, jaką jest relacja między parą bliskich sobie osób.

Schmidta nie zadowalają proste tłumaczenia, dlatego w całym swoim wywodzie dociekliwie eksploruje złożoność przeobrażeń dotyczących funkcjonowania dualnej relacji jako dynamicznego procesu zakotwiczonego zawsze w konkretnej epoce historycznej, charakteryzującej się określonymi obyczajami i ustalonym systemem społeczno-gospodarczym. Wiele miejsca poświęca precyzyjnym opisom reguł rządzących życiem małżeńskim i domowym w Polsce, poczynając od czasów, w których społeczność zawiadywana była początkowo przez tradycyjne rody, których rolę przejęły kolejno rodziny patriarchalne z ojcem – mężem, pełniącym rolę głównego decydenta, a skończywszy na erze nowoczesnej, uwypuklającej widoczne przeformułowanie wielorakich splotów danej pary z obowiązującym porządkiem społecznym. Dzięki temu zabiegowi czytelnik otrzymuje pełny obraz niezwykłej dynamiki zachodzącej w związkach między ludźmi, tym bardziej wartościowy, że pogłębiony o ich dogłębną analizę, unikający w ten sposób pułapki powielania popularnego stereotypu utrwalającego niepotwierdzoną nigdzie naukowo tezę o trwałości i zgodności dawniej funkcjonujących wielopokoleniowych familii.

Obserwacje minionej obyczajowości dowodzą nawet, jak zauważa Schmidt, że scalenie pary z życiem społeczeństwa w epoce przednowoczesnej było tak dojmujące, iż uniemożliwiało swobodny wybór życiowego partnera. Dopiero czasy ponowoczesne zapoczątkowały niesamowity przewrót, dający sposobność zminimalizowania wpływu rodziny na tworzenie relacji o dowolnych konfiguracjach, kierując się w ich kreowaniu zarówno własnymi suwerennymi przekonaniami, jak też czynnikami pragmatycznymi, choćby w przypadku podjęcia świadomej decyzji o wspólnym zamieszkaniu, spowodowanej chęcią ekonomizacji kosztów czy intencją testowania zgodności charakterów i przekonań.

Ciekawostkę stanowi fakt, badany również przez autora, że mimo tak wielu wariantów, jakie może przyjmować wspólne bycie razem, nie zanikła wśród par inklinacja do ożenku, jawiącego się jako symbol dorosłości i dojrzałości, klucz otwierający dostęp do obszarów zarezerwowanych wyłącznie dla małżeństw, oznaka nobilitacji w oczach innych czy wreszcie podstawa służąca umocnieniu więzi. Są oczywiście i tacy, którzy ten rodzaj relacji traktują jako obciążenie i dodatkowe obowiązki, i świadomie nie chcą zmieniać swojego statusu społecznego czy też w ogóle nie planują poważnego związku, ale nie stanowi to, według Schmidta, takiego zagrożenia, żeby trzeba było wszczynać wielkie ogólnokrajowe larum.

„Zadaniem tej książki było zaproponowanie takiego sposobu analizy procesów tworzenia związków intymnych, który wychodzi z założenia o współzależności form konstruowania swojej tożsamości i swojej biografii oraz aktualnych form uspołecznienia” i trzeba powiedzieć, że autor wykonał je znakomicie.

Aneta Zawadzka

Filip SCHMIDT, Para, mieszkanie, małżeństwo. Dynamika związków intymnych na tle przemian historycznych i współczesnych dyskusji o procesach indywidualizacji , Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika, Warszawa-Toruń 2015, seria: Monografie FNP.