Sto lat temu w Krakowie

Początki niezwykłych osiągnięć polskiej matematyki

Krzysztof Ciesielski

W okresie międzywojennym polska matematyka była potęgą w skali światowej. Słynny aforyzm Hugo Steinhausa brzmi: „Za granicą mówią: X to dobry matematyk, z pewnością Polak. U nas mówią: Y to prawdziwy Polak; z pewnością słaby matematyk”. Gdy mowa o sile polskiej matematyki tego okresu, najczęściej przywołuje się dwie sławne szkoły matematyczne: lwowską i warszawską. Rzadziej wspomina się o matematyce krakowskiej. A szkoda!

Więcej w elektronicznym i drukowanym wydaniu FA.