Rozbój w biały dzień

Henryk Grabowski

O sprawie, którą chcę opisać, dowiedziałem się od znajomego. Rzecz jest na tyle bulwersująca, że pozostawienie jej bez echa nie dałoby mi spać spokojnie. Chodzi o lichwiarskie praktyki PWN w pobieraniu opłat za tzw. publikacje zlecone.

Więcej w elektronicznym i drukowanym wydaniu FA.