Felieton noworoczny

Leszek Szaruga

Jedno zdaje się nie ulegać wątpliwości: w ostatnim okresie narasta fala ostrzeżeń, z których wynika, że sami sobie szykujemy zagładę i to w dodatku niekoniecznie za sprawą broni atomowej, lecz po prostu przez zniszczenie przyrody. Cóż, podobnie apokaliptycznych ostrzeżeń, choćby założonego w roku 1968 Klubu Rzymskiego, w przeszłości nie brakowało, a przecież wciąż żyjemy, choć, jak się wydaje, coraz bardziej na kredyt.

Więcej w elektronicznym i drukowanym wydaniu FA.