Nagrody Nobla

MK

Tradycyjnie już na inaugurację tygodnia noblowskiego poznaliśmy laureatów z medycyny i fizjologii. Kwotą 9 mln koron szwedzkich (około 871 tys. euro) podzielą się w tym roku immunolodzy: Amerykanin James P. Alisson oraz Japończyk Tasuku Honjo, których uhonorowano za opracowanie metody leczenia nowotworów wykorzystującej działanie układu odporności.

Troje naukowców wyróżniono za przełomowe wynalazki w dziedzinie fizyki laserowej. Amerykanin Arthur Ashkin otrzymał nagrodę za „pęsety optyczne i ich zastosowanie w systemach biologicznych”, a Francuz Gérard Mourou i Kanadyjka Donna Strickland za „metodę generowania impulsów optycznych – ultrakrótkich i o wysokiej intensywności”. 96-letni Ashkin jest najstarszym laureatem spośród wszystkich dotychczasowych, zaś Strickland to pierwsza od 55 lat (i trzecia w historii) kobieta nagrodzona Noblem z fizyki.

Również trzy osoby uhonorowano nagrodą w dziedzinie chemii. Amerykanka Frances H. Arnold, jej rodak Gregory P. Winter oraz Brytyjczyk George P. Smith zostali docenieni za badanie ewolucji enzymów będących proteinami, które są katalizatorami reakcji chemicznych.

Jako ostatni o nagrodzie dowiedzieli się amerykańscy ekonomiści: William Nordham i Paul M. Romer, których wyróżniono za „stworzenie modeli objaśniających, w jaki sposób gospodarka rynkowa wchodzi w interakcję z naturą i wiedzą”.

MK

 

Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii komentuje prof. Paweł Kisielow, kierownik Zakładu Immunologii Nowotworów w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej im. Ludwika Hirszfelda PAN we Wrocławiu:

Idea zaprzęgnięcia układu odporności do zwalczania komórek nowotworowych, której jednym z pomysłodawców był Ludwik Hirszfeld, towarzyszy immunologom od ponad 50 lat, a tegoroczni Nobliści przyczynili się do jej urzeczywistnienia. Od czasu wykazania, że za swoistość reakcji immunologicznych odpowiedzialne są limfocyty, odkrywanie ogromnej różnorodności tych komórek i sterujących ich funkcją cząsteczek, zdominowało podstawowe badania w tej dziedzinie. Okazało się, że układem odpornościowym zarządzają różnicujące się w grasicy tzw. limfocyty T. Dzielą się one na dwa główne rodzaje, które zostały odkryte przeze mnie i Hiroshi Shiku 43 lata temu. Są one obecnie powszechnie znane jako limfocyty CD4 i CD8, od nazwy występujących na ich powierzchni cząsteczek. Limfocyty CD4, które istnieją w kilku odmianach, regulują – wzmacniają lub hamują – funkcję pozostałych komórek układu, a limfocyty CD8 zabijają komórki chore: zakażone i nowotworowe. Nagrodzeni badacze wykazali, że oddziaływanie za pomocą przeciwciał na odkryte przez nich cząsteczki PD-1 i CTLA-4 obecne na obu głównych rodzajach limfocytów T powoduje, że cytotoksyczna aktywność limfocytów CD8, które swoiście zabijają komórki nowotworowe, zostaje odblokowana, co prowadzi do wyleczenia chorych na niektóre nowotwory.

 

O odkryciach laureatów tegorocznego Nobla w dziedzinie fizyki mówi prof. Wojciech Gawlik z Zakładu Fotoniki Instytutu Fizyki Uniwersytetu Jagiellońskiego:

Arthur Ashkin jest pionierem optycznego chłodzenia i pułapkowania. W swoich badaniach pokazał, w jaki sposób siły optyczne mogą być zastosowane do większych obiektów, takich jak wirusy, bakterie, organelle komórek biologicznych, i wykorzystane w postaci „szczypczyków/pęsety optycznej”. Szczypczyki takie są bardzo ważnym narzędziem, używanym także w naszym instytucie w badaniach i mikroskopii optycznej. Z kolei Gérard Mourou i Donna Strickland znaleźli sposób wytwarzania silnych i bardzo krótkich impulsów laserowych, unikając przy tym zniszczenia materiału przez zbyt silne światło. Metoda ta polega na rozciągnięciu i osłabieniu impulsu świetlnego, wzmocnieniu go do bezpiecznego – dalekiego od uszkodzenia – poziomu i wreszcie skróceniu impulsu. Proces zachowuje energię impulsu (amplituda × czas), więc skrócenie go wiąże się z dodatkowym wzmocnieniem, co daje krótkie i bardzo silne impulsy. Technika ta jest z powodzeniem stosowana także w Polsce, m.in. w IF UW i ICHF PAN, i ma wiele zastosowań zarówno w badaniach podstawowych, jak i medycynie, m.in. przy laserowej korekcji widzenia.

 

Nobla w dziedzinie chemii komentuje prof. Janusz Bujnicki, kierownik Laboratorium Bioinformatyki i Inżynierii Białka w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie:

W tym roku nagrodzono badaczy zajmujących się inżynierią białka. Arnold badała enzymy, katalizatory białkowe, które ułatwiają zachodzenie reakcji chemicznych i wynalazła sposób na zmienianie ich właściwości. Jej prace obejmowały m.in. poprawienie cech subtylizyny, czyli enzymu wyizolowanego z bakterii i używanego m.in. w środkach piorących i płynach do zmywania naczyń. Smith z kolei stworzył system badawczy pozwalający analizować olbrzymią liczbę wariantów danego genu oraz jego białkowego produktu poprzez zastosowanie wirusów infekujących bakterie (tzw. fagów), które prezentują białko na swojej powierzchni. Winter użył tej techniki do produkcji przeciwciał, czyli białek, które udało mu się „zaprogramować” do rozpoznawania z góry określonych substancji. Wspólnym mianownikiem prac ich trojga było połącznie badań podstawowych, czyli prac nad odkrywaniem mechanizmów procesów ewolucyjnych zachodzących w przyrodzie, z wymyśleniem sposobu zastosowania ich w praktyce do tworzenia nowych cząsteczek biochemicznych. W moim laboratorium także stosujemy różne warianty tych technik, łącząc doświadczalną „ewolucję sterowaną” z modelowaniem komputerowym, w celu stworzenia rozmaitych cząsteczek o zaprogramowanych właściwościach.

 

O tegorocznej Nagrodzie Nobla w dziedzinie ekonomii mówi prof. Elżbieta Mączyńska z Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie w Szkole Głównej Handlowej, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego:

Obydwaj nobliści są badaczami wzrostu gospodarczego w ujęciu długookresowym oraz długookresowej równowagi między postępem gospodarczym, społecznym i ekologicznym, z uwzględnieniem kosztów i efektów zewnętrznych (externalities ). Traktują tę równowagę jako warunek sine qua non trwałego rozwoju i poprawy jakości życia ludzkości. Romer koncentruje się na sprzężeniach zwrotnych między wzrostem gospodarczym a innowacjami, zaś Nordhaus problematykę wzrostu łączy z analizami zmian klimatu i degradacją środowiska naturalnego, wskazując na konieczność uwzględniania tego w rachunkach dochodu narodowego. Rekomenduje także globalny schemat podatku węglowego (carbon tax ). Romer to ekonomista, który dokonał przełomu w badaniach, włączając do matematycznych modeli wzrostu gospodarczego kategorię nakładów na badania i rozwój. Rozwinął tzw. endogeniczną teorię wzrostu, która umożliwia pomiar i ocenę wpływu nowych technologii na wewnętrzny potencjał wzrostu. Nordhaus opracował z kolei DICE (Dynamic Intergrated Climate Economy – dynamiczna zintegrowana gospodarka klimatyczna), czyli model oceny kosztów i efektów, korzyści różnych metod ograniczania emisji gazów cieplarnianych. Akronim ten komentowany jest jako specjalna forma jego przestrogi przed grożącą katastrofalnymi następstwami grą w kości (dice ) z naturą. ?